Wstałem wcześnie, jak co dzień. Nigdy nie lubiłem długo spać, później dzień wydawał mi się być krótszy. No chyba że to są weekendy, wtedy pozwalam sobie na leniuchowanie. Wziąłem zimny prysznic, umyłem zęby i założyłem czyste ubrania. Dokładnie jeansy, t-shirt i koszulę.
Stanąłem przed lodówką i po dokładnym obejrzeniu jej zawartości stwierdziłem że nie jestem głodny. Po krótkim czasie wyszedłem z domu i powolnym krokiem ruszyłem w stronę lasu do naszej siedziby. Był ładny, słoneczny lecz nie upalny dzień, postanowiłem nie odpalać motoru, po prostu iść pieszo.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz