- Pewnie trafiales na same blondynki- Zasmialam się cicho - Nie każda patrzy na to co było
- Ale większość tak
- Ja jeszcze nie ucieklam - Zauwazylam przewracajac się na bok
- Jeszcze nie ucieklas - Powtórzył cicho, poczułam jak przykrywa mnie kocem - Masz jakieś klucze zapasowe?
- Nie a po co mi klucze zapasowe? - Ziewnelam zamykając oczy
- Mogłem to przewidzieć... Przespie się na dywanie jako wilk okej?
- Wilczek - Wyszeptalam sciskajac poduszkę niczym pluszowego misia- Czemu na dywanie przecież mogę rozłożyć kanapę zmieścimy się oboje.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz