- Może chcesz wejść? Wysuszysz się trochę - Zaproponowalam otwierając drzwi
- No w sumie...
- Mam też dobra herbatę - Zasmialam się ściągając buty i bluzę.
- Nie chce Ci robić problemu
- Daj spokój - Przewrocilam oczami- I oddaj swoją bluzę powiesze ją - Po chwili oddał swoje ubranie i usiadł w kuchni - Poczekaj na mnie, ogarne się na szybko
- Okej - Uśmiechnął się a ja poszłam na górę po świeże i co najważniejsze suche ubrania
- Wolisz kawę czy herbatę? - Zawolalam schodząc po schodach
- Herbatę
- Ogólnie to mam jeszcze sok - Otwarlam szafke kierując na niego wzrok
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz