piątek, 1 kwietnia 2016

Od Maksa

Odwzajemniłem gest i ponownie przeczesałem włosy. Podniosłem z ziemi piłkę po czym ponownie rzuciłem nią do kosza, trafiłem. Ponowiłem czynność kilka razy za każdym trafiając. Piłka wylądowała obok Tai, rzuciła niestety nie trafiła. Dałem znak aby podeszła do mnie, tak też zrobiłem. Podniosłem piłkę po czym podałem ją jej.
- Ugnij lekko kolana, trzymaj ją lekko. - powiedziałem 'ustawiając' jej dłonie swoimi na piłce. Położyłem swoje dłonie na jej, po czym razem z nią rzuciłem do kosza.

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz