- Ahaa... no dobra. - westchnąłem. - Głowa cię nie boli? - spytałem.
- Wzięłam tabletkę, przestała.
- Wczoraj zarzekałaś się że nigdy cię głowa nie boli. - uśmiechnąłem się lekko, przyszedł Matt i dał znak głową że idziemy. - To cześć. - dodałem idąc w stronę wyjścia.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz