- Jakbym Cię nie lubiła to bym Cię nie zaprosiła do siebie - Zauważyłam ziewajac
- To akurat może być słuszna uwaga- Uśmiechnął się
- No właśnie. Czekaj to Ty tak na serio nie miałeś dziewczyny? Ani razu? - Patrzylam na niego zaskoczona
- No nie, co w tym dziwnego?
- Jesteś sportowcem, ładnym i całkiem miłym wilczkiem, dużo dziewczyn na takich leci - Wyjasnilam nie odwracajac wzroku
- Nie interesuja mnie tak zwane blachary - Zasmial się tylko
- Nie każda dziewczyna jest taka, jest wiele na prawdę miłych
- A Ty mialas chłopaka? - Przerwał mi nagle
- Owszem miałam, jednak nie jestem z tej znajomości dumna - Mruknelam
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz