piątek, 1 kwietnia 2016

Od Maksa

Rzuciłem jeszcze raz do kosza a zaraz po mnie Tai, trafiliśmy.
- Odprowadzić cię? - spytałem.
- Jak chcesz. - uśmiechnęła się lekko.
- To chodź. - odwzajemniłem gest.
Wyszliśmy z boiska i ruszyliśmy w stronę domu dziewczyny.

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz