piątek, 1 kwietnia 2016

Od Maksa

Weszliśmy do szatni, zastając też tam Marka - wiele razy był oskarżany o podtruwanie zawodników. Kilku chłopaków wyszło za nim, niestety uciekł. Przebraliśmy się. Wzięliśmy wszystkie wody po czym zaczęliśmy je wylewać, strasznie śmierdziały. Serio myślał że się nie domyślimy?
- Co robicie? - spytała jedna z dziewczyn. - Szkoda wody...
- To długa opowieść. - stwierdził Matt.
Wziąłem jedną z butelek, podszedłem do jakiegoś chłopaka który jadł kanapkę. Wziąłem od niego jedną. Stanąłem przed dziewczynami, położyłem kanapkę na ziemi i polałem ją wodą. Zaczęła bomblować i robiły się z nią strasznie dziwne, nienaturalne rzeczy.
- Tak nas tu niektórzy kochają. - uśmiechnąłem się sztucznie po czym wyrzuciłem butelkę.

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz