piątek, 1 kwietnia 2016

Od Taigi

Dziewczyny zaczęły mi piszczec jak zauważyły że chłopacy biegają bez koszulek, gorzej z nimi niż z dziećmi. Kiedy nieco się uspokoily moglysmy spokojnie wejść na boisko, znaczy się ja szlam one biegly. Wtedy ktoś mnie zatrzymał
- Hej, widziałem Cię na trybunach - Był to... W sumie sama nie wiem kto
- Możliwe - Wzruszylam ramionami- A coś się stało?
- Teoretycznie nie, idziemy z kumplami do baru widziałem że jesteś z koleżankami może pojdziecie z nami? - Uśmiechnął się
- Taiga idziesz?! Chłopaki chcą wyjść! - Katrin darla się na całe gardło machajac do mnie
- Jak widzisz mam już plany, może innym razem - Minelam go idąc do pozostałych
- Daj mi chociaż numer!
- Wierzę w przeznaczenie - Zasmialam się dochodząc do pozostałych - To gdzie idziemy?
- Piwo? - Zaproponował jeden z nich- Oczywiście tylko trochę się ogarniemy
- Mi pasuje

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz