A miało być spokojnie, ech idz gdzieś z wilczkami a na pewno będzie ciekawie. Przechylilam głowę patrząc jak najchętniej rzucili by się do swoich gardeł
- A wiecie co mam ochotę na diabelski młyn - Stanelam między chłopakami przodem do Maksa
- Ja tak samo - Moja koleżanka szybko podlapala temat
- No jeśli chcesz - Drugi wilczek delikatnie się uśmiechnął
- Maks? - Podnioslam jedną brew
- Słuchasz swojej dziewczyny? - Blondyn zakpil
- To jest prośba palancie i nie dziewczyna a koleżanka - Pokazalam mu środkowy palec - Idziesz czy nie? - Stanelam obok zakochanej parki czekając
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz