Spojrzalam na niego nieco zaskoczona jednak usmiechnelam się również delikatnie starając ukryć niewielkie rumieńce.
- Dzięki - Odezwalam się w końcu
- Trochę chłodno jest jak na taka bluzkę
- Wcześniej było ciepło - Wzruszylam ramionami z uśmiechem
- Wcześniej - Również się uśmiechnął
- Wiesz jesteś całkiem fajny jak na wilczka
- A Ty jak na ptaszka - Spojrzał w gwiazdy
- Pff zazdroscisz mi rozmiarów - Zasmialam się
- Chyba za dużo wypilas - Objął mnie ramieniem
- Po prostu przyznaj że mam rację
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz