- To tak nie jest - Oparlam swoją brodę o kolano - Ludzie po prostu boją się tego czego nie umieją zrozumieć
- Nie Tai, po prostu nikt nie chce mieć do czynienia z patologia
- Przecież nie jesteś niczemu winny, teraz masz własne mieszkanie, pracę, dobrze Ci idzie. To że miałeś takiego ojca nie oznacza że i Ty musisz taki być - Złapałam go za rękę z lekkim uśmiechem - Mowiles że nie poradzisz sobie bez tabletek a to bez nich wygraliscie mecz - Dodalam
- Niby tak - Uśmiechnął się lekko
- Więc głowa do góry. Poza tym masz być moim ochroniarzem więc lepiej się spisuj bo Cię zwolnie - Oboje zaczęliśmy się śmiać
- Czyli dostanę wypłatę?- Podniósł jedną brew
- Mogłabym Ci coś ugotowac ale mogę spalić kuchnię więc... W ramach wypłaty zamówie pizze
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz