piątek, 1 kwietnia 2016

Od Taigi

- Nie wydaje Ci się to dziwne? - Zapytałam po chwili przechylajc szklankę z sokiem - Wcześniej też zawieralismy pokoje ale nigdy nie było aż tyle spotkań - Przechylilam delikatnie głowę
- Cóż może rzeczywiście jest tego trochę sporo... Najwyraźniej Eric polubił Twojego ojca - Wzruszył ramionami
- Przecież mogą się spotykać sami, nikt im nie zabroni - Zamyslilam się na chwilę patrząc przez okno
- Co masz na myśli?
- Jeszcze nie wiem - Wlozylam do ust kawałek ciastka - Ale pewnie jeśli mam rację to za trochę o wszystkim się dowiemy - Wzruszylam ramionami
- Według mnie chcą żebyśmy się lepiej poznali, przyzwyczaili się do siebie - Przerwał mi z uśmiechem
- Może i masz rację. Wesołe miasteczko brzmi nawet fajnie

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz