czwartek, 31 marca 2016

Od Taigi

Słuchałam go z zainteresowaniem, zawsze lubiłam słuchać takich opowieści, jego była całkiem fajna, chociaż bardziej rozbawił mnie jego głos kiedy starał się go zmienić
- Świetny głos małej dziewczynki - Wyszeptałam do niego ze śmiechem, nagle ktoś wypowiedział moje imię
- Wiem - Powiedział dumnie
- Że ja? - Przechyliłam lekko głowę - Mam coś, ale to jest zbyt okrutne - Uśmiechnęłam się - A więc tak, pewnego dnia w klubie nocnym pewien mężczyzna zauważył dziewczynę. Kobieta idealna, wszystko na swoim miejscu, piękniejszej na oczy nie widział, wymiana spojrzeń, uśmiechów, aż w końcu do niej zagadał. Nie trzeba było czekać aby zaprosiła go do siebie. Po upojnej nocy, nasz przyjaciel zauważa zdjęcie mężczyzny na szafce obok. Zaskoczony bierze ramkę do ręki pytając kto to jest, dziewczyna z wielkim uśmiechem, przytulając się do niego, szepcze.... "To ja przed operacją"
Praktycznie wszyscy zaczęli się śmiać
- Ej, ale nie chciałbym tak - Odezwał się jeden z wilczków
- Dziecko, za dużo czasu spędzasz z wojownikami - Jęknął mój ojciec, jednak widziałam, że się uśmiecha
- Przecież jest strasznie - Spojrzałam na Maksa - W końcu nigdy nie można mieć pewności czy ktoś rzeczywiście jest tym za kogo się podaje

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz