Zaśmiałam się cicho patrząc na nich
- A ja im chciałam dać dwa tygodnie - Ponownie zajęłam się jedzeniem papryki - Ile miałeś lat? - Zapytałam nagle
- Jak co? - Przestał na chwilę rysować
- Jak pierwszy raz się przemieniłeś - Wyjaśniłam
- Czy to ważne? - Wzruszył ramionami
- Podobno wiek ma jakieś znacznie - Zauważyłam - Ja dosyć długo czekałam, miałam chyba 11 lat, prawie każdy mówił mojemu ojcu, że się nie przemienię, ale niestety stałam się zaczepnym krukiem - Odwróciłam się w jego stronę z papryką bacznie obserwując - A więc kiedy?
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz